Stłuczka na parkingu: co zrobić w pierwszych 15 minutach
Bez rannych policja nie jest konieczna, ale kilka rzeczy trzeba zrobić od razu. Kolejność, której warto się trzymać.

Adrenalina nie pomaga w czytaniu poradników, więc ten tekst jest krótki. Zapisz go sobie, zanim będzie potrzebny.
- Zatrzymaj się i zabezpiecz miejsce. Włącz światła awaryjne. Jeśli nie ma rannych, a auta blokują ruch, zrób zdjęcia i przestaw je w bezpieczne miejsce.
- Ktoś jest ranny? Dzwoń pod 112. W takim przypadku obowiązkowo wzywa się pomoc i policję, a pojazdów nie przestawiaj bez potrzeby.
- Bez rannych. Policja nie jest konieczna, jeśli strony są zgodne co do winy. Wezwij ją, gdy jest spór, sprawca ucieka albo podejrzewasz, że ktoś jest pod wpływem alkoholu.
- Zdjęcia. Całe auta, tablice, uszkodzenia z bliska, ustawienie pojazdów, znaki w pobliżu.
- Oświadczenie sprawcy. Data, godzina, miejsce, dane kierowców, tablice, numer polisy, krótki opis, szkic i podpisy. Sprawdź dane z dowodem osobistym lub prawem jazdy.
- Zgłoszenie szkody. Zgłasza się ją do ubezpieczyciela sprawcy. Co do zasady ma on 30 dni od zgłoszenia na wypłatę, a w sprawach trudniejszych przepisy pozwalają na dłuższy termin.

Uderzyłeś zaparkowane auto, a właściciela nie ma
Nie odjeżdżaj. Kartka za wycieraczką to miły gest, ale nie załatwia sprawy. Spróbuj ustalić właściciela, a jeśli się nie da, zadzwoń na policję. Sprawca, który zbiegł z miejsca zdarzenia, musi się liczyć z tym, że ubezpieczyciel odzyska od niego wypłacone odszkodowanie.


